Stare trolejbusy ponownie pojawiły się na trasach miejskich, oferując pasażerom niecodzienną okazję do podróży w czasie. Linia 326 łączy Grabówek SKM z Orłowem SKM „Klif”, a jej trasa jest obsługiwana przez historyczne pojazdy, które przyciągają uwagę zarówno miłośników komunikacji, jak i nostalgików. Na tej trasie można spotkać imponujące modele, takie jak Saurer 4TIILM z 1957 roku, Škoda 9Tr z 1975 roku, ZiU 682B z 1984 roku oraz Jelcz 120MTE z 1994 roku.
Zabytkowe pojazdy na trasie
Każdy z tych trolejbusów ma swoją unikalną historię, która czyni podróż jeszcze ciekawszą. Saurer 4TIILM, najstarszy z kolekcji, jest prawdziwą perełką dla entuzjastów motoryzacji. Jego obecność na ulicach miasta staje się żywym przypomnieniem, jak wyglądała komunikacja publiczna w połowie XX wieku. Z kolei Škoda 9Tr to model, który był powszechnie używany w wielu miastach Europy Środkowej, a jego charakterystyczny wygląd nadal wzbudza uśmiech na twarzach przechodniów.
Planowane kursy na majówkę
Jeśli ktoś przegapił możliwość jazdy tymi zabytkowymi „trajtkami”, będzie miał kolejną szansę podczas zbliżającej się majówki. Trolejbusy będą kursować 2 i 3 maja, w godzinach od 10:00 do 18:00, zgodnie z rozkładem jazdy linii 326. To doskonała okazja, by nie tylko odbyć podróż w czasie, ale także odkryć uroki miasta z perspektywy zabytkowego pojazdu.
Dlaczego warto skorzystać z tej okazji?
Przejażdżka zabytkowym trolejbusem to nie tylko sposób na przemieszczenie się z punktu A do punktu B. To przede wszystkim przygoda i możliwość doświadczenia historii na żywo. Dla niektórych to powrót do czasów młodości, dla innych – szansa na poznanie dawno zapomnianych technologii i rozwiązań inżynieryjnych. Warto również wspomnieć, że takie wydarzenia są doskonałą okazją do integracji lokalnej społeczności oraz przyciągnięcia turystów, którzy poszukują niecodziennych atrakcji.
Podsumowując, zabytkowe trolejbusy na linii 326 oferują nie tylko podróż w czasie, ale także wyjątkowe doświadczenie pełne nostalgii i historii, które na długo pozostanie w pamięci każdego pasażera.
Źródło: facebook.com/Gdynia
