Na ulicy Śmidowicza 59 w dzielnicy Oksywie znajduje się interesujący przykład architektury szachulcowej – dawny dom kierownika żwirowni. Pomimo różnych planów dotyczących jego przyszłości, budynek ten zostanie zachowany. Istnieje także szansa, że budynek dawnej sortowni doczeka się ochrony.
Przyszłość historycznych budynków na Oksywiu
Ministerstwo Kultury i Nauki wydało opinię, że nie ma potrzeby rozbiórki budynku przy ul. Śmidowicza. Tymczasem kwestia ochrony budynku sortowni nadal pozostaje nierozstrzygnięta. Decyzje dotyczące ich przyszłości będą kluczowe w kontekście planu zagospodarowania miejskiego.
Na początku lipca zająłem się tematyką przedwojennej żwirowni na Oksywiu. Teren ten, gdzie znajdują się oba omawiane budynki, ma długą i ciekawą historię. W latach 50. XX wieku przeszedł na własność wojska i obecnie jest zarządzany przez Agencję Mienia Wojskowego. Niestety, skarpa pozostaje opuszczona, a budynki są w różnym stanie zachowania.
Znaczenie i ochrona domu kierownika żwirowni
Zabytkowy „Dom kierownika żwirowni” znany jest mieszkańcom okolicy, jednak mimo wpisu do rejestru zabytków nie cieszy się pełną ochroną. Jego konstrukcja szachulcowa pełniła kiedyś funkcję zaplecza socjalnego żwirowni, a wewnątrz zachował się oryginalny piec kaflowy oraz mieszkalny układ pomieszczeń. Po wojnie służył jako budynek komunalny.
Planowana jest zabudowa terenów dawnej żwirowni, co wzbudziło spory i działania ze strony lokalnych społeczników oraz Miejskiego Konserwatora Zabytków, którzy walczą o zachowanie obiektu. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówił pozwolenia na jego rozbiórkę, podkreślając znaczenie małej liczby zachowanych obiektów z okresu powstawania Gdyni w latach 20. XX wieku.
Niepewna przyszłość budynku sortowni
Los dawnego budynku sortowni pozostaje niewyjaśniony, ponieważ nie jest on objęty prawną ochroną. Budowla inżynieryjna, wyposażona niegdyś w osiem sit do sortowania żwiru, została przekształcona w garaże. Istnieje możliwość, że zostanie zburzona.
To precyzyjne podzielenie i zastosowanie wysokiej jakości betonu świadczą o zaawansowanej technologii produkcji. Płukanie żwiru odbywało się na miejscu, co potwierdzają zarówno plany przedwojenne, jak i relacje mieszkańców. Przypuszcza się również, że materiały mogły zostać wykorzystane do budowy kesonów portowych.
Plan zagospodarowania miejskiego a ochrona dziedzictwa
Kwestia ochrony budynków pojawiła się w kontekście prac nad kontrowersyjnym planem zagospodarowania tego obszaru Oksywia, co spotkało się z żywym zainteresowaniem radnych dzielnicy. Oprócz ochrony siedmiu hektarów terenów leśnych, radni zwrócili uwagę na konieczność zadbania o budynki przy ul. Śmidowicza. Dyskusje nad projektem planu mają być kontynuowane we wrześniu.
Interesujące jest, jak historia dawnej żwirowni na Oksywiu wpisuje się w kontekst współczesnych działań na rzecz ochrony dziedzictwa i planowania przestrzennego.
